Zobacz Także:
Zapowiedź Katastrofy
Moctezuma II został w tym samym roku, w którym po raz pierwszy doszło do krótkotrwałego kontaktu Hiszpanów – od dziesięciu lat rezydujących na antylskich wyspach Kubie i Haititi – z odległymi peryferiami azteckiego Imperium. Krzysztof Kolumb w trakcie czwartej wyprawy dotartł do wybrzeży Hondurasu i Gwatemali, gdzie znajdowało się ważne centrum handlowe, port Xoconochco. Był on odwiedzany zarówno przez Hontali (jednego z plemion Majów wyspecjalizowanych w dalekomorskej żegludze ), jak i przez pochtecas (wędrownych zbrojnych kupców Azteckich). Za pośrednicwtem jednej z tych grup dotarła do Tonochtitlanu informacje o pojawieniu się jasnoskórych, brodatych mężczyzn, żeglujących na statkach przypominających ruchome pałace (Indianie znali tylko płaskie łodzie), noszących na głowach garnki (hełmy), a w rękach – miecze z „czarnej miedzi” (tak nazywali nie znane im żelazo). Wiadomość stała się w stolicy ważnym narzędziem wojny psychologicznej prowadzonych na najwyższych poziomach władzy. W tym bowiem czasie imperium przeżywało poważny kryzys spowodowany w dużej mierze przez Moctezumę II i popierających go Azteckich arystokratów. Król Tenochtitlanu podjął wiele działań prowadzących do przejęcia absolutnej władzy w państwie, które nadal formalnie było trójprzymierzem. Władcy Taxcoco szczególnie aktywnie zwalczali uzurpacje Tenochtitlanu, a popierali ich także kacykowie Tlacopanu oraz innych państewek w różny sposób uzależnionych od meksykańskiego imperium, mający dość „wojen kwietnych„ i oddawania coraz większej liczby młodych mężczyzn w ofierze. Mogli oni zresztą spodziewać się czegoś jeszcze gorszego w przyszłości, o czym świadczyły starania o wyniesienie Huitzilopochtlego (głównego konsumenta „krwi ofiar”) na naczelnego boga imperium, które podjął Moctezuma. Dla wrogów Tenochtitlanu zagadkowi przybysze mogli być budującymi nadzieję sprzymierzeńcami.
Tajemniczych intruzów szybko zaczęto uznawać za synów boga Quetzalcoatla, którzy zgodnie z jego zapowiedzią przybywają do, aby odzyskać władzę i ukarać uzurpatora. Najpierw opinię tę wygłosił kapłan z podbitego przez Azteków państewka Xochmilco. Moctezuma zlekceważył go i zwrócił się do rodzimych wróżbitów z Tenochtitlanu, wywodzących się z prostego ludu i ze szlachty. Uzyskał potwierdzenie słów starca z Xochimlico, a za jednej z dowodów na prawdziwość wróżby jasną kometę lub poświatę, pojawiającą się nocami na wchodniej stronie nieba, którą dziś badacze identyfikują jako zorzę zodiakalną. Moctezuma nakazał zagłodzić kapłanów z ludu na śmierć, tych ze szlachty wtrącił zaś do więzienia. Opozycja narastała jednak i przepowiednia o powracających synach Pierzastego Węża, mających zdetronizować krwiożerczego Huitzilopochtlego i okrutnego Moctezumę, powtarzali inni wróżbici. W końcu uwierzył w nią sam władca Tenochtitlanu. Dlatego nie odważył się przeciwstawić Hiszpanom, gdy przedzierali się do wnętrza imperium i uznawał ich za bogów nawet wówczas, kiedy wojownicy odkryli w nich tylko ludzi i podjęli walkę z najeźdźcami. Król zginął w 1520 r., ugodzony kamieniem rzuconym przez poddanego, gdy z tarasu swego pałacu nawoływał Azteków do złożenia broni.
Zagłada
Po rozgromieniu Imperium Azteków Hiszpanie stali się panami całego Meksyku i natychmiast przystąpili do eksploatacji jego bogactw. Cały kraj i wszyscy jego mieszkańcy byli własnością cesarza Hiszpani Karola V i nawet zdobyte w Tenochtitlanie łupy odzielono w ten sposób, aby cesarzowi przypadła należna mu według zwyczajowego prawa 1/5 zdobyczy. W drodze do Europy znaczną część Azteckich skarbów zrabowali piraci francuscy, ale te które dotarły do miejsce przeznaczenie wzbudziły zachwyt sławnego malarza Albrechta Durera, złoto, którego Aztekowie nie mieli zbyt dużo, zostało szybko zagrabione i podzielone. Dla kolejnych fal hiszpańskich rabusiów przybywających do Meksyku z nieodpartą chęcią wzbogacenia się, jedynym źródłem możliwości pozostawali ludzie – rodzimi mieszkańcy tych terenów. Byli własnością cesarza, ale ten – w zamian za usługi, sprawowane urzędy i opłaty – mógł przekazać poddanych szczególne grupy tubylców. Tak narodził się system encomiendes nadań ziem i ludzi w prowincjach zdobytych przez Hiszpanów w Nowym Świecie.
Ważniejsi od ziem byli ludzie, bo to oni pracują na plantacjach, w kopalniach złota i ołowiu, przy budowie kolonialnych miast – tworzyli bogactwo swych właścicieli. Traktowano ich jak niewolników, istoty nie zasługujące na miano człowieka, torturowano i zmuszano do śmiertelnego wysiłku. Równocześnie wśród tubylczej ludności śmiertelne żniwo zbierały epidemie ospy i odry, przywleczone przez Hiszpanów. Indianie byli wobec nich bezbronni i masowo umierali.
Brutalna Prawda
W rezultacie w Meksyku doszło do największego w dziejach świata ludobójstwa. Historycy obliczyli, że z 25 milionów tubylczej ludności żyjącej w przednień konkwisty, pół wieku później pozostało już tylko milion. Przedstawiciele Kościoła katolickiego, franciszkanie i dominikanie, którzy brali udział w podboju i chrystianizacji Meksykanów, okrucieństwo swych rodaków tłumaczyli początkowo tym, że zesłał ich Bóg, aby ukarać pogan, żyjących w grzechu i składających ofiary z ludzi. Bartolome de Las Casas pisał: Hiszpanie nie pragą zabijać z powodu nienawiści, jaką do nich pałają. Zabijają ich, ponieważ chcą być bogaci i mieć dużo złota dzięki ciężkiej pracy tych udręczonych nieszczęśników. On również nakreślił sylwetkę swego okrutnego ziomka, który w pewien sposób uznany być może za założyciela społeczeństwa dzisiejszego Meksyku. Opisał najpierw jak ów Hiszpan obcinał uszy i nosy Indian chcąc ich zachęcić do wytężonej pracy, jak bez cienia żalu wyrwał Indianom dziecko, pociął je na kawałki i nakarmił swe głodne psy. Następnie stwierdził: Ten przeklęty człowiek chwalił się i pysznił bezwstydnie wobec pewnego zakonnika, mówiąc, że gdy tylko mógł, starał się gwałcić Indianki, aby sprzedawać ciężarne niewolnice i dostać za nie więcej pieniędzy. W ten sposób powstało dzisiejsze społeczeństwo Meksyku, naród Metysów, czyli mieszkańców w których żyłach płynie zarówno krew pobitych Azteków, jak i zwycięzkich Hiszpanów.
Źródło: Starożytne Cywilizacje nr. 9 Aztekowie.
VN:F [1.9.6_1107]
Rating: 8.2/10 (84 votes cast)
VN:F [1.9.6_1107]
Rating: +19 (from 27 votes)
Imperium Azteków, 8.2 out of 10 based on 84 ratings Ten artykuł znaleziono szukając poniższych fraz:
- aztekowie
- astekowie
- władca azteków
- aztekowie mapa
- imperium azteków
- cywilizacja asteków
- broń azteków
- aztecowie
- azteków
- cywilizacje aztekow
Podobne Wpisy:
- Aztekowie i Majowie – Starożytne Cywilizacje
- Inkowie – Synowie Słońca
- Eldorado
- Historia USA
Czytaj następną stronę: 1 2
Tags: Ameryka Płn., Historia, Świat
[...] Cywilizacja Azteków [...]